Projekt nowelizacji Kodeksu spółek handlowych przewiduje istotną przebudowę zasad funkcjonowania grup spółek. Zmiany mają charakter systemowy – rezygnują z dotychczasowego, sformalizowanego modelu holdingowego i wprowadzają możliwość działania w interesie grupy spółek przy jednoczesnym zachowaniu równowagi interesów spółek, ochronie praw wspólników oraz zapewnieniu wypłacalności spółki zależnej. Koncepcyjnie rozwiązania te nawiązują do tzw. doktryny Rezenblum, ukształtowanej w orzecznictwie francuskim, uznawanej za najbardziej wpływowy europejski wzorzec regulacyjny w zakresie odpowiedzialności w grupach spółek. Doktryna ta dopuszcza podejmowanie przez spółkę zależną działań korzystnych dla całej grupy, nawet jeśli są one chwilowo niekorzystne dla niej samej, pod warunkiem spełnienia określonych przesłanek: istnienia rzeczywistej, trwałej struktury […]
Potrącenie w transakcjach handlowych a odsetki za opóźnienie – znaczenie wyroku TSUE
14 stycznia 2026 | Daria Bukowska
Wyrok Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 18 grudnia 2024 r. (C-481/24) stanowi istotny punkt odniesienia dla praktyki rozliczeń pomiędzy przedsiębiorcami. Trybunał wypowiedział się w nim na temat relacji pomiędzy instytucją potrącenia a uprawnieniami wierzyciela wynikającymi z przepisów o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych, w szczególności prawem do odsetek za opóźnienie oraz ryczałtowej rekompensaty za koszty odzyskiwania należności.
Rozstrzygnięcie to ma znaczenie nie tylko teoretyczne. Dotyka bowiem sytuacji często spotykanej w obrocie gospodarczym, w której brak zapłaty faktury nie wynika wyłącznie z biernej postawy dłużnika, lecz z istnienia wzajemnych, konkurencyjnych roszczeń.

Spór pomiędzy przedsiębiorcami – pytanie o granice ochrony wierzyciela
Tłem sprawy był spór pomiędzy dwiema polskimi spółkami działającymi w relacji B2B. Przewoźnik wystawił kontrahentowi szereg faktur za wykonane usługi transportowe. Wobec braku zapłaty wystąpił z powództwem, dochodząc nie tylko należności głównej, lecz także odsetek za opóźnienie oraz zryczałtowanej rekompensaty przewidzianej w ustawie o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych.
Pozwany kontrahent podniósł jednak, że w toku realizacji usług doszło do uszkodzenia przewożonego towaru. W konsekwencji przysługiwała mu wobec przewoźnika wierzytelność odszkodowawcza, którą objął oświadczeniem o potrąceniu. Co istotne, potrącenie dotyczyło wyłącznie należności głównych. Odsetki oraz rekompensata zostały zakwestionowane jako nienależne.
Sąd krajowy powziął wątpliwość, czy w świetle dyrektywy 2011/7/UE takie rozwiązanie jest dopuszczalne. Zwrócił uwagę, że zgodnie z art. 499 k.c. potrącenie wywołuje skutek wsteczny – od chwili, w której stało się możliwe. Oznacza to, że wierzytelność uznawana jest za umorzoną niejako „wstecz”, nawet jeśli oświadczenie o potrąceniu zostało złożone już po upływie terminu płatności faktury. Rodziło to pytanie, czy w takiej sytuacji wierzyciel może zostać pozbawiony prawa do odsetek i rekompensaty, mimo że wcześniej mógł podejmować realne działania windykacyjne.
Potrącenie jako zdarzenie eliminujące powstanie prawa do odsetek
TSUE uznał, że dyrektywa 2011/7/UE nie stoi na przeszkodzie krajowym regulacjom, które przewidują taki skutek potrącenia. Kluczowe znaczenie ma jednak właściwe zrozumienie mechanizmu prawnego, jakiemu podlega potrącenie.
Trybunał podkreślił, że w przypadku skutecznego potrącenia nie dochodzi do „utraty” prawa do odsetek lub rekompensaty. Prawo to w ogóle nie powstaje, jeżeli wierzytelność główna zostaje umorzona z mocą wsteczną. Skoro bowiem potrącenie działa od momentu, w którym stało się możliwe, to w sensie prawnym nie występuje stan opóźnienia, który mógłby generować roszczenia uboczne.
W realiach sprawy rozstrzygające było to, że wierzytelność przedstawiona do potrącenia była wymagalna już przed terminem płatności faktur wystawionych przez przewoźnika. Oznaczało to, że możliwość potrącenia istniała wcześniej i była obiektywnie przewidywalna. W takiej sytuacji wierzyciel musiał liczyć się z tym, że jego roszczenie może zostać zaspokojone nie poprzez zapłatę, lecz poprzez kompensatę.
Ochrona wierzyciela nie jest jednak iluzoryczna
Jednocześnie TSUE wyraźnie zaznaczył, że wykładnia ta ma swoje granice. Dyrektywa 2011/7/UE zachowuje swoją funkcję ochronną w sytuacjach, w których potrącenie nie było możliwe w momencie powstania opóźnienia.
Jeżeli wierzytelność kompensacyjna stała się wymagalna dopiero po upływie terminu płatności, a wierzyciel wcześniej podjął działania zmierzające do odzyskania należności, to nie jest dopuszczalne pozbawienie go odsetek należnych do dnia, w którym potrącenie stało się możliwe. Analogicznie, wierzyciel zachowuje prawo do ryczałtowej rekompensaty za koszty dochodzenia należności poniesione do tego momentu.
Trybunał podkreślił w ten sposób, że państwa członkowskie, choć zachowują swobodę regulowania instytucji takich jak potrącenie, nie mogą czynić tego w sposób, który podważałby skuteczność dyrektywy i jej podstawowy cel, jakim jest przeciwdziałanie nadmiernym opóźnieniom w płatnościach.
Znaczenie wyroku dla praktyki obrotu
Z perspektywy praktycznej wyrok TSUE potwierdza, że w sporach pomiędzy przedsiębiorcami sama nieterminowa zapłata faktury nie zawsze przesądza o zasadności roszczeń ubocznych. Każdorazowo konieczna jest analiza, czy po stronie dłużnika istniała wcześniej wymagalna wierzytelność nadająca się do potrącenia oraz czy możliwość potrącenia była dla wierzyciela realna i przewidywalna.
Orzeczenie to wzmacnia pozycję potrącenia jako pełnoprawnego instrumentu rozliczeniowego w obrocie gospodarczym, jednocześnie nie pozbawiając wierzycieli ochrony w sytuacjach, w których opóźnienie w zapłacie miało rzeczywiście charakter nadużycia.

Wpis nie stanowi porady ani opinii prawnej w rozumieniu przepisów prawa oraz ma charakter wyłącznie informacyjny. Stanowi wyraz poglądów jego autora na tematy prawnicze związane z treścią przepisów prawa, orzeczeń sądów, interpretacji organów państwowych i publikacji prasowych. Kancelaria Ostrowski i Wspólnicy Sp.K. i autor wpisu nie ponoszą odpowiedzialności za ewentualne skutki decyzji podejmowanych na jego podstawie.